III Niedziela Adwentu „gaudete” (łac. radujcie się).

Dzisiaj Kościół przeżywa niedzielę szczególnej radości, o której pisze św. Paweł w Liście do Flipian: Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się, Pan jest blisko.

Choć cały Adwent nasycony jest pełnym nadziei i radości oczekiwaniem, to trzecia jego niedziela znacząco się wyróżnia. Kolor szat liturgicznych – różowy, przypomina kolor nieba, tuż przez wschodem słońca, na krótką chwilę, kiedy pierwszy jego promień rozerwie mroki nocy i raz na zawsze zagości pełen blasku dzień Pański…

Także teksty liturgiczne, za główny temat mają radość. Owa radość nie jest tylko cieszeniem się z jakiegoś wydarzenia, ale autentycznym przeżywaniem wypełniania się pism o nadejściu Mesjasza, który pokona mroki grzechu i otworzy nam bramy życia wiecznego.

To wszystko powinno przenikać naszą codzienność, szczególnie w chwilach poddawania się i uległości sprawom tego świata. Uznając, że Jezus ma moc przemieniać nasze myśli i serca, możemy ze spokojem oczekiwać jego nadejścia. Dla tych, którzy w Nim pokładają całe swoje życie, On przychodzi i ofiaruje swoje życie w śmierci krzyżowej, abyśmy otrzymali życie wieczne. Doświadczamy tego każdego dnia podczas Eucharystii, podczas sakramentu pokuty i pojednania, na modlitwie i w wielu innych sytuacjach życia.

Jezus przychodzi, nie po to, żeby coś zabrać, ale żeby dawać nieskończenie więcej, niż potrafimy poprosić. A jest już na prawdę blisko… Uwierzmy w to… Odwagi!